Strona główna Kariera i pieniądze Boisz się założyć własną działalność? Przeczytaj.

Boisz się założyć własną działalność? Przeczytaj.

Droga od pomysłu na pierwszy biznes do jego realizacji zazwyczaj jest długa (Jeśli w ogóle do tego dojdzie). Podobnie może okazać się, kiedy próbujesz przejść z etatu na B2B lub zostać freelancerem. Prowadzenie działalności na tym etapie może wydawać się czarną magią. Możesz przeczytać 50 książek, drugie tyle wpisów blogowych i przesłuchać 100 podcastów biznesowych, by wciąż uważać, że wiesz zbyt mało, że nie jesteś gotowy i dasz ciała. Pamiętasz moment, w którym bałeś lub bałaś się pierwszego skoku do wody? To ten sam strach. By zrobić kolejny krok, musisz go przełamać. Na szczęście można zrobić to z rękawkami.

Obawy, które powstrzymują Cię przed założeniem własnej działalności gospodarczej.

Nie poradzę sobie z księgowością…

Przerosną mnie formalności…

Zapomnę zapłacić podatek na czas, a nagromadzone odsetki wyrzucą mnie na bruk…

Popełnię błąd we wniosku i trafię do więzienia…

Nie poradzę sobie z kwestiami prawnymi i też trafię do więzienia…

Zbankrutuję, a komornik wyniesie mi z domu telewizor…

Zwolnię się z pracy, a później zostanę bez klientów…

Nie wiem skąd czerpać wiedzę, więc konkurencja i tak mnie zje…

Dojadą mnie za RODO…

Po prostu nie nadaję się do tego…

Gdzieniegdzie trochę przejaskrawiłem, ale… Ile z tych obaw pojawiło się także w Twoim przypadku? Jakie inne historie powstrzymujące Cię przed założeniem własnej działalności stworzyła Twoja głowa lub sprezentowało Ci otoczenie?

Te obawy są uzasadnione

Nie ma nic złego w tym, że nie jesteś hurraoptymistą i odczuwasz obawy. To dobry znak. Myślisz, przewidując zarówno szanse, jak i zagrożenia. A im więcej uczysz się i czytasz, tym bardziej uświadamiasz sobie ilu rzeczy jeszcze nie wiesz, i dowiadujesz się o kolejnych obowiązkach, których musisz dopełnić prowadząc działalność. Między kolejnymi książkami i artykułami poznajesz też ekstremalne historie, w których Stefan hydraulik ląduje na ulicy, bo dojechał go urząd skarbowy.

Cały problem polega na tym, że historie o negatywnym zakończeniu, legendy na temat prowadzenia działalności i wszystkie „przeciw”, które odkrywasz mogą przesłonić Ci korzyści wynikające z podjęcia się tego kroku. Wskutek, możesz męczyć się i tracić siły tkwiąc w martwym punkcie! A skoro jedziesz już skoczyć na bungee, fajnie byłoby nie zrezygnować na samej górze.

Jak przełamać się do otworzenia własnej działalności?

Wiem, że istnieją różne pomysły i różne modele biznesu. Jedni po prostu chcą przejść na B2B, drudzy założyć sklep mięsny, inni internetowy, a kolejni fabrykę okien. Do każdego interesu trzeba podejść indywidualnie. Jeśli jednak centrum Twojego lęku jest sam fakt założenia i prowadzenia działalności gospodarczej, czyli takie kwestie jak:

  • wypełnienie wniosku CEIDG-1,
  • wypełnienie wniosku VAT-R,
  • płacenie ZUSu,
  • płacenie podatku dochodowego,
  • wystawianie faktur,
  • JPK,
  • polityka prywatności,
  • regulamin,
  • RODO,

istnieją trzy czynności, które mogą Cię przełamać (dwie z nich wykorzystałem także w moim przypadku).

Działalność nierejestrowana

W wielu przypadkach pierwszy krok we własnym biznesie będziesz mógł postawić dzięki działalności nierejestrowanej, co pozwoli Ci na przetestowanie Twojego pomysłu, czy oswojenie się z takimi kwestiami jak ewidencja przychodów i kosztów. W tym zakresie serdecznie polecam Ci bloga Kasi Pszonickiej, która wydała na ten temat genialnego e-booka.

Konsultacja z radcą prawnym

Jeśli brakuje Ci przekonania na temat tego, co musisz zrobić, by prowadzić swój biznes zgodnie z literą prawa, świetnym krokiem będzie skorzystanie z jednorazowej konsultacji z radcą prawnym o odpowiedniej specjalizacji, któremu opowiesz o swoim pomyśle na biznes i porozmawiasz o swoich wątpliwościach.

Konsultacja z biurem rachunkowym

Prywatnie podejrzewam, że właśnie konsultacja z biurem rachunkowym może być tym, co ostatecznie popchnie Cię ku własnej działalności gospodarczej. Tak było i w moim przypadku. Dowiadując się o kolejnych podatkach, obowiązkach, wnioskach, sam zastanawiałem się, czy nie szukać pomocy na Kajmanach. Ty, zanim zdecydujesz się na pochopne otworzenie spółki LLC lub LTD, bo słyszałeś, że tak będzie łatwiej i taniej (niekoniecznie), możesz poświęcić 100 lub 150 złotych i udać się na konsultację księgową. W moim przypadku zmieniło to obraz całej gry, gdyż w trakcie półtoragodzinnej rozmowy:

  • otrzymałem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania,
  • dowiedziałem się, że 90% rzeczy, których się obawiałem zrobi za mnie biuro rachunkowe w trakcie obsługi,
  • dostałem informację, że w ramach obsługi będę dostawał wyliczenia wszystkich podatków oraz przypomnienia o terminach płatności,
  • wypełniłem z księgową wszystkie niezbędne do rejestracji wnioski,
  • dostałem dostęp do systemu z możliwością rozliczania się online,
  • poznałem dobre praktyki,
  • zdecydowałem się na powierzenie obsługi księgowej do biura rachunkowego.

W zasadzie chciałem pójść tylko na konsultacje, a wróciłem do domu ze złożonymi wnioskami, dzień później poznając swój numer NIP. Od tego dnia jestem też związany z biurem rachunkowym, które zazwyczaj w tym samym dniu odpowiada na wszystkie moje pytania, a wszystkie czynności, które pozostały na mojej głowie są przejrzyste i nieskomplikowane. Jasne, płacę za to. Ale dzięki temu oszczędzam znacznie więcej.

Formalności będą, ale wcale nie musisz ich szczególnie odczuć!

A przynajmniej nie w przykry sposób. Słuchając opowieści otoczenia, czytając artykuły w internecie, przejście na własną działalność rzeczywiście jest niczym popełnienie seppuku. Co ciekawe, wspominam wielu moich znajomych, którzy założyli swoją działalność. Wiesz co łączy większość z nich? Nie myśleli nad tym zbyt długo. Jeśli jednak Ty doszedłeś lub doszłaś w tym temacie do końca internetu i końca krainy własnych obaw, pamiętaj, że istnieje tak wydane sto lub dwieście złotych, które może jednak ostatecznie popchnąć Cię do kroku, którego pomimo obaw tak bardzo pragniesz.

Dalsza droga

https://kasiapszonicka.pl/ – Blog Kasi Pszonickiej, autorki e-booka na temat działalności nierejestrowanej i kursu „Strategiczny start” na temat własnego biznesu, krok po kroku.

Obserwuj

920FaniLubię
125ObserwującyObserwuj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

O mnie...

Psycholog, project manager i SEOwiec w jednym. Na Human360 wspólnie zajmiemy się prowadzeniem udanego stylu życia. Produktywnego, pełnego wyzwań, pasji, nowych doświadczeń i dobrej zabawy. Takiego, który dostarcza Ci satysfakcjonujących efektów i pozwala na realizowanie własnej wymarzonej ścieżki. Każdego tygodnia serwuję Ci kolejne porcje użytecznych treści, inspiracji (bez motywacyjnego bełkotu), dzielę się z Tobą swoim doświadczeniem i pomysłami, polecam wartościowe materiały i... piszę o lifestyle'u - bez nadęcia i niepotrzebnej spiny.

Dołącz do obserwujących

920FaniLubię
125ObserwującyObserwuj

Instagram

Ostatnie wpisy

18 sposobów dzięki którym poprawisz jakość snu

Masz trudności z zasypianiem? Wybudzasz się w trakcie nocy lub wstajesz z bólem głowy lub zmęczeniem? Przygotowałem dla Ciebie zestawienie 18 praktycznych sposobów na poprawę jakości snu.

Wszystko, co musisz wiedzieć o Clubhouse

Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn, czy TikTok - sieci społecznościowe, które odniosły ogromny sukces. Być może właśnie dołącza do nich nowy gracz. Poznaj Clubhouse, aplikację, która może sporo namieszać w temacie mediów społecznościowych. Właściwie, już miesza!

Najlepsza aplikacja do nawyków? Stawiam na Fabulous!

W ostatnich latach przetestowałem kilka aplikacji do nawyków. Od kilkunastu miesięcy używam już tylko Fabulous. Zaraz, czy powiedziałem "aplikacja do nawyków"? Moja pomyłka. W tym wypadku mówimy o czymś znacznie większym. To świetnie zaprojektowane centrum samodoskonalenia, któremu zdecydowanie warto dać szansę.

Beka z morsowania moim okiem

Morsowanie to temat, który zdobył moje TOP3 memów w styczniu. Jednocześnie, obiekt sporego hejtu w sieci, którego powody próbowałem zrozumieć. Zebrałem je do kupy i... A, tak przy okazji. Morsowałem!