Strona główna Umysł 1 zmiana, która sprawi, że książki o efektywności osobistej zaczną działać!

1 zmiana, która sprawi, że książki o efektywności osobistej zaczną działać!

Jako dwudziestolatek tonąłem w morzu książek związanych z efektywnością osobistą. Czytałem tytuł za tytułem, przerabiałem temat za tematem. Nie powiem, i tak wyciągnąłem sporo z tego czasu, choć nie tyle ile wyciągam obecnie, czytając ich co najmniej 5 razy mniej. Najpierw musiałem jednak dojść do tego, że dotychczasowa strategia nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

W czym tkwił problem?

Przerabiając wiele książek, odnosiłem wrażenie ciągłego rozwoju, co było wywołane przez nieustanne zdobywanie wiedzy i ćwiczenia na papierze. Zrozumiałem jednak, że czytanie literatury na tematy związane z efektywnością osobistą nie ma większego sensu, jeśli za przyswajaniem nowej wiedzy nie idą systematyczne ćwiczenia po zakończeniu czytania, zmiana nawyków i stosowanie materiału w praktyce będąc w pełni skoncentrowanym na procesie. Czytanie, które praktykowałem ja oraz wciąż praktykuje wielu adeptów tematyki, bardziej przypomina kręcenie się w kółko i bieganie w miejscu. Uczysz się, przyswajasz nowe informacje. Być może mógłbyś/mogłabyś przekazać tę wiedzę dalej, ale nie stosujesz jej w swoim życiu, co jest równoznaczne z nieosiąganiem zamierzonych efektów.

Rozwiązanie? Konieczna okazała się zmiana metody czytania tego typu książek.

Wystarczyło wprowadzenie tylko jednej nowej zasady

Wprowadzenie jednej nowej zasady sprawiło, że zacząłem wyciskać z książek o efektywności osobistej wszystko, co najlepsze.

Zasada ta brzmi: „Nie przeczytam kolejnej książki na temat efektywności osobistej, dopóki nie wdrożę w życie wiedzy z poprzedniej”.

Najprostsze rozwiązania często okazują się mega skuteczne. Wprowadzenie takiej zmiany daje mi bardzo dobre efekty:

  • uczę się w praktyce, zamiast jedynie przyswajać wiedzę,
  • podnoszę regularnie swoje kompetencje,
  • wprowadzam realne zmiany w życiu,
  • odzyskałem dużo czasu, który poświęcam na literaturę specjalistyczną, biografie i powieści.

Pozostaje pytanie, jak skutecznie wprowadzać w życie to, o czym czytamy w książce.

Jak skutecznie wdrażać w życie treść dowolnej książki?

Mój sposób jest bardzo prosty i polega na posiadaniu w pogotowiu notatnika (papierowego lub cyfrowego), w którym będziesz tworzyć notatki. Spisuj i oznaczaj specjalnym symbolem każdą zmianę lub działanie, które chciałbyś/chciałabyś wprowadzić w życie.

Będziesz mieć do czynienia z dwoma typami aktywności:

  • jednorazowe działania (np. sporządź listę swoich wartości),
  • zmiana nawyków (np. codzienne planowanie dnia).

Wszystkie zadania typu to-do wprowadzam na bieżąco z notatek do aplikacji do zarządzania zadaniami, takiej jak Nozbe. Następnie planujesz, kiedy je wykonasz i… robisz to, odhaczając kolejne działania. Trudniej jest z nawykami. Definiuję je w osobnej aplikacji do nich przeznaczonej. Ja korzystam z Fabulous. Przeczytasz o niej we wpisie o aplikacjach do organizacji swojego życia. Wspominam w nim także o apce Habitica, którą także oceniam bardzo dobrze. Po wprowadzeniu nawyków do aplikacji, łatwiejszą część mamy za sobą. Pozostaje trening, świadome budowanie nowych konstruktywnych nawyków i rezygnacja ze starych, niekorzystnych. A to będzie wymagało sporo codziennej uwagi z Twojej strony. Właśnie tak dokonuje się jednak trwałych zmian.

Na koniec…

Stosując tę zasadę, zanim przeczytasz kolejną pozycję minie sporo czasu. Być może kilka tygodni, kilka miesięcy lub pół roku. Na pewno będzie to jednak czas obfitujący w pozytywne efekty. To znacznie lepsze, niż przerzucenie tony książek, z których wyciągniesz 10%. W moim przypadku okazało się, że rocznie kilka tego typu książek stanowczo wystarczy.

Obserwuj

920FaniLubię
125ObserwującyObserwuj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

O mnie...

Psycholog, project manager i SEOwiec w jednym. Na Human360 wspólnie zajmiemy się prowadzeniem udanego stylu życia. Produktywnego, pełnego wyzwań, pasji, nowych doświadczeń i dobrej zabawy. Takiego, który dostarcza Ci satysfakcjonujących efektów i pozwala na realizowanie własnej wymarzonej ścieżki. Każdego tygodnia serwuję Ci kolejne porcje użytecznych treści, inspiracji (bez motywacyjnego bełkotu), dzielę się z Tobą swoim doświadczeniem i pomysłami, polecam wartościowe materiały i... piszę o lifestyle'u - bez nadęcia i niepotrzebnej spiny.

Dołącz do obserwujących

920FaniLubię
125ObserwującyObserwuj

Instagram

Ostatnie wpisy

18 sposobów dzięki którym poprawisz jakość snu

Masz trudności z zasypianiem? Wybudzasz się w trakcie nocy lub wstajesz z bólem głowy lub zmęczeniem? Przygotowałem dla Ciebie zestawienie 18 praktycznych sposobów na poprawę jakości snu.

Wszystko, co musisz wiedzieć o Clubhouse

Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn, czy TikTok - sieci społecznościowe, które odniosły ogromny sukces. Być może właśnie dołącza do nich nowy gracz. Poznaj Clubhouse, aplikację, która może sporo namieszać w temacie mediów społecznościowych. Właściwie, już miesza!

Najlepsza aplikacja do nawyków? Stawiam na Fabulous!

W ostatnich latach przetestowałem kilka aplikacji do nawyków. Od kilkunastu miesięcy używam już tylko Fabulous. Zaraz, czy powiedziałem "aplikacja do nawyków"? Moja pomyłka. W tym wypadku mówimy o czymś znacznie większym. To świetnie zaprojektowane centrum samodoskonalenia, któremu zdecydowanie warto dać szansę.

Beka z morsowania moim okiem

Morsowanie to temat, który zdobył moje TOP3 memów w styczniu. Jednocześnie, obiekt sporego hejtu w sieci, którego powody próbowałem zrozumieć. Zebrałem je do kupy i... A, tak przy okazji. Morsowałem!